KAPADOCJA MIEJSCE JAK Z BAJKI!

Jadąc do Turcji bardzo chciałam zobaczyć dwa wyjątkowe miejsca, które według większości turystów są tymi, które „koniecznie trzeba uwzględnić jadąc do Turcji”, mowa oczywiście o Pammukale i Kapadocji. Niestety jadąc na tygodniowe wczasy, nie miałam szansy zobaczyć obu – wybrałam Kapadocje… Pammukale będzie musiało zaczekać do mojej kolejnej wizyty w tym pięknym kraju.

Pierwszy dzień dwudniowej wycieczki do Kapadocji zaczął się bardzo wcześnie, bo już o 3 rano.. Ale miła Pani przewodnik, Ania, powiedziała, że widoki w Kapadocji wynagrodzą nam pobudkę o nieludzkiej porze. Bus przyjechał po nas 10 minut przed umówionym czasem, co było zaskoczeniem, biorąc pod uwagę opowieści o tureckim „powoli powoli”. W połowie śpiąc zapakowaliśmy się do busa i ruszyliśmy zwiedzać sławną Kapadocję…

Pierwszym przystankiem, po kilku godzinach jazdy, było podziemne miasto Saratle. Wcześniej takie miasta znałam jedynie z programów dokumentalnych puszczanych w telewizji, na żywo jednak robiły większe wrażenie. Po raz kolejny zaczęłam zadawać sobie pytanie, jak ludzie, w takich prymitywnych warunkach, potrafili żyć i dawać sobie radę, ukrywając się przed prześladowcami przez dłuższy czas…

Wnętrze podziemnego miasta

Podziemne miasto Seratle

Po zakończeniu zwiedzania Seratle pojechaliśmy do restauracji w miejscowości Avanos na obiad. Będąc w Turcji zakochałam się w tamtejszym jedzeniu.. Obiad w tym miejscu tylko to potwierdził..

Po jedzeniu pojechaliśmy do doliny Göreme, czyli do muzeum na powietrzu, wpisanym na listę UNESCO. Dolina ta była głównym obszarem chrześcijańskiego osadnictwa, w którym powstało ponad 350 wykutych w skale kościółków oraz kaplic z pięknymi freskami. Kościółki, ich ilość oraz różne kształty robią na prawdę duże wrażenie… Po zrobieniu zdjęć oczywiście musiałam zrobić to co w większości ładnych miejsc – kupić widokówki.. Widokówki w Turcji, a raczej ich cena, to kolejna rzecz, która mnie pozytywnie zaskoczyła. W Göreme kupiłam 10 pocztówek za 2 liry! (w Alanyi było jeszcze taniej 20 sztuk za 1 euro!)

Jeden z kościółków w Göreme

Panorama w Göreme

Tego dnia pojechaliśmy również zobaczyć zamek/twierdzę Uchisar.. Wspinaczka pod górę to nie jest to co lubię najbardziej, ale panorama była przepiękna.. opłacało się wdrapać na sam szczyt! Pierwszy dzień naszej wycieczki zakończył się kolacją oraz noclegiem w hotelu.. noclegiem z przerwami na tradycyjne bębny budzące na śniadanie oraz.. nawoływanie z minaretu.

Twierdza Uchisar

Widok z twierdzy

Podczas pierwszego dnia wycieczki odwiedziliśmy również kilka punktów widokowych m.in. Dolinę Miłości oraz wypiliśmy dobrą kawkę w kawiarni „Pod tym drzewem” (zapamiętanie tureckiej nazwy niestety mnie przerosło).

Dolina Miłości

Dolina Miłości

Drugi dzień znów rozpoczął się pewnym zdziwieniem.. Podczas gdy ja miałam problemy ze wstaniem, pójściem na śniadanie i w końcu pojawieniem się w busie, zresztą chyba nie tylko ja, bo i tak nie byłam ostatnia… Kierowca, Mehmet, już umył busa i przygotował do drogi, co więcej tryskał energią🙂

No to pora rozpocząć dzień drugi… Na początek kolejny punkt widokowy – Dolina Wielbłąda, której nazwa pochodzi od.. wielbłąda, wyrzeźbionego przez naturę w tufowej skale.

Wielbłąd z tufu

Odwiedziliśmy również sklep z wyrobami skórzanymi, który mnie osobiście nie interesował, ponieważ nie lubię rzeczy wyrabianych ze skóry oraz warsztat rzemieślniczy, gdzie tworzone są przedmioty z onyksu, kamienia wydobywanego w Kapadocji, a także sklep, gdzie owe wyroby są sprzedawane. To właśnie stąd mam moją turecką pamiątkę – srebrną bransoletkę z „oczami proroka”.

Punktem kończącym naszą wycieczkę była wizyta w jednym z karawanserajów, czyli miejscu postojów karawan. Z jednego z filmów dokumentalnych dowiedziałam się, że były one stawiane w odległościach, które potrafią przemierzyć wielbłądy w ciągu jednego dnia (ok. 40 km). Wewnątrz znajdowały się sypialnie, miejsca dla wielbłądów, a także sale, w których załatwiano interesy.

Karawansarai

A potem już kilkugodzinna podróż powrotna na Turecką Riwierę.. przy dźwiękach tureckiej muzyki.. no i czasem polskiej.. Chylińska i Kazik rządzą w Turcji lub chociaż u tureckiego kierowcy😉

Krótka reklama🙂

Jadąc na wycieczkę do Kapadocji skorzystałam z usług miejscowego polsko-tureckiego biura Alanyaonline , które gorąco polecam! Zapłaciłam za wycieczkę dla dwóch osób mniej niż za wycieczkę dla jednej osoby z polskiego biura. Wycieczkę uważam za udaną, a obsługa biura miła, sympatyczna i przygotowana do pracy!

Polecam wszystkim odwiedzenie Kapadocji🙂

Tags: , , ,

11 responses to “KAPADOCJA MIEJSCE JAK Z BAJKI!”

  1. Agata says :

    Rzeczywiście ładnie tam. Widok z twierdzy jest bajeczny!
    Ja niestety nie zdążyłam zobaczyć Kapadocji, ale widziałam Pammukale. Pogoda nie dopisała, ale i tak było warto.

    Podobno do Kapadocji można polecieć z Antalii i wyrobić się w jeden dzień. No ale traci się widoki po drodze.

    pozdrawiam🙂

    • Asia B says :

      Też słyszałam, że są wycieczki samolotem… np. GTI taką proponuje… ale była sporo droższa.. Ja nie żałuję, że pojechałam na tą wycieczkę, było sympatycznie, poznałam miłych ludzi🙂

      Widziałam Twoje zdjęcia z Pammukale, faktycznie pogoda nie za fajna.. ale czytałam, że ostatecznie i tak byłaś zadowolona.. mam nadzieję, że następnym razem uda mi się odwiedzić to miejsce🙂

      również pozdrawiam!

    • niesporczak says :

      Proszę sięgnąć do książki,której akcja toczy się w Kapadocji ,a ściślej w Kapadoclandii. Jest to baśń dla dzieci i może dla dorosłych. Ta książka to Tami z krainy pięknych koni.

  2. Agata says :

    Tak, właśnie GTI to organizuje. Zobaczyć warto, ja miałam pecha, bo zazwyczaj w maju nie ma tak niskich temperatur i tyle deszczu😦. Ale w ciepłe dni i przy słońcu Pammukale podobno wygląda cudnie

    • Asia B says :

      W tym roku wszędzie z pogodą jest nie tak jak zazwyczaj.. Niestety.. Ale może kiedyś uda się wrócić i zobaczyć w ładniejszych okolicznościach? Ja bardzo chciałabym pojechać tylko nie wiem kiedy.. Na przyszłe wakacje planuję Chorwację🙂

  3. Agata says :

    Nie byłam w Chorwacji, podobno są prześliczne widoki i wybrzeże ładniejsze od włoskiego. Ja za dwa tygodnie jadę do Faro w Portugalii. Boże daj pogodę!!! to już ostatnie podrygi lata…

    • Asia B says :

      Też chciałabym pojechać do Portugalii🙂 albo gdziekolwiek jeszcze, za granice, do słoneczka.. ale jako biedna studentka😉 hehe muszę zaczekać na przyszły rok! Może uda mi się w przyszłym roku pojechać na weekend do Włoch, na koncert Laury.. no i potem jakieś wakacje🙂

  4. latwepodroze says :

    Nie wiem jak to możliwe, że gdzie się człowiek w Turcji nie ruszy, tam jest po prostu przepięknie!🙂 Kapadocja oczywiście jest jednym z najpiękniejszych miejsc. Planujemy dłuższą włóczęgę na przyszły rok – z Kapadocją na liście. Ale ponoć jest strasznie droga – czy to prawda?

    • Asia B says :

      Mam takie samo wrażenie🙂 Uwielbiam Włochy, ale Turcja stoi od razu na drugim miejscu.. To po prostu wspaniałe, przepiękne państwo..
      Koniecznie musicie pojechać do Kapadocji, to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam.. Co do cen, to nie zauważyłam, żeby bardzo odbiegały od cen np. w Alanii😉 Pocztówki np były bardzo tanie🙂 Uwielbiam pocztówki i zawsze sporo ich kupuję🙂 Kupiłam też słodycze, bransoletkę z oczami proroka i nie narzekałam na ceny😉

  5. lidka says :

    Turcja jest niesamowita, ale zdjęcie Doliny Miłości to nawet brakuje mi słów,taka ona piękna:)

  6. Billybob says :

    It’s posts like this that make surfing so much plsaeure

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: