PERŁA SEHELU CZYLI WYCIECZKA DO SOUSSE

Zgodnie z wtorkową tradycją piszę dziś nowy post. Patrzę na zegarek, jest już późno.. Niestety nie dałam rady wcześniej złożyć moich dzisiejszych wspomnień z podróży, ponieważ pomimo mrozu musiałam wrócić dziś do szkoły i to zajęło sporą część mojego dnia. Teraz siedzę już sobie w ciepłym domku, z kubkiem ciepłej herbatki, a na dodatkową rozgrzewkę proponuję wspomnienia z mojej wycieczki do Tunezji… Susa (Sousse) to trzecie co do wielkości miasto w Tunezji, położone w przepięknym, bogatym w gaje oliwne oraz stare miasta portowe, regionie tego kraju.

Wejście na Medinę

Susa, nazywana często „Perłą Sehelu”, to miasto, które łączy ze sobą wspaniałe zabytki z czasów starożytnych oraz luksusowe kurorty nadmorskie dla fanów ciepłego morza i pięknych plaż. Obecnie miasto to ma ogromne znaczenie dla Tunezji dzięki portowi oraz uprawie oliwek. Sousse założone zostało przez Fenicjan, ale również za panowania Rzymian czy Arabów miało swoje lata świetności. Susa znana jest z wielu ciekawych zabytków. Najbardziej znanym jest Medina, która została wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Spokojne życie za murami starego miasta

Centralnym punktem miasta jest Medyna (Medina), wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Jest to część Susa, którą my nazwalibyśmy starym miastem. Medyna otoczona jest murami obronnymi, we wnętrzu których znajduje się wiele małych i urokliwych uliczek.

Ribat

Ciekawą budowlą jest ribat, czyli ufortyfikowany klasztor muzułmański z wieżą strażniczą, wybudowany by odpierać ataki chrześcijan. Niedaleko możemy podziwiać Wielki Meczet, wybudowany w 851 roku. Meczet przypomina twierdzę. Ozdobiony został kolumnami, na których widnieją cytaty z Koranu. Budowla udostępniona jest turystom tylko częściowo – można zwiedzać dziedziniec Meczetu, natomiast do Sali Modlitw znajdującej się wewnątrz wstęp mają tylko i wyłącznie wyznawcy islamu. Kolejnym miejscem wartym polecenia jest Musee de Sousse – jedno z najciekawszych muzeów w Tunezji z przepiękną kolekcją mozaik.

Spacerując po starym mieście

W niedziele w Sousse odbywa się targ, na którym można kupić praktycznie wszystko: od przypraw, przez porcelanę, po ubrania, a także jedzenie. Warto pójść zobaczyć taki targ w ramach ciekawostki kulturalnej, należy jednak uważać na kieszonkowców, którzy chętnie „zaopiekują” się portfelem turysty. Często zdarza się , że nie opłaca się robić tam zakupów, jeżeli jest się niedoświadczonym bywalcem. Ceny są podwyższone kilkukrotnie i nawet gdy wydaje się nam, że wygraliśmy licytację ze sprzedającym, może się okazać, że w zwykłym sklepie kawałek dalej kupimy to samo taniej. Polecam zakupy w sklepie Perle shopping centre w starej części miasta.

To co kobiety lubią najbardziej – shopping cente (przynajmniej według stereotypu 😉 )

Mam jeszcze coś na zakończenie – czyli roślina, która tak jak ja nie lubi zimy 🙂

Palma z Sousse

Pozdrawiam gorąco! Nie wiem jak Wy, ale ja kładę się pod ciepłą kołderkę 🙂

Advertisements

Tagi: , ,

9 responses to “PERŁA SEHELU CZYLI WYCIECZKA DO SOUSSE”

  1. Ania says :

    Równo miesiąc temu tam byłam, aaach:) Przemiłe wspomnienia we mnie wzbudził Twój dzisiejszy wpis:)
    Miałam okazję być na tym targu niedzielnym, cóż tam się działo! W powszednie dni jednak na Medinie jest dużo spokojniej.
    Ja bym teraz zamiast ciepłej kołdry wybrała sok z daktyli, który po raz pierwszy spróbowalam właśnie w Sousse, wyyborny!
    Pozdrawiam i dziękuję za ten wpis:)))

    • Asia B says :

      Cieszę się, że udało mi się wzbudzić Twoje miłe wspomnienia 🙂 Dla mnie również są miłe, chociaż ja byłam tam już jakiś czas temu… Bardzo ładne miasto… Ja też byłam na targu.. Tłumyyy 🙂
      Dobrego soku też bym się napiła 🙂

  2. Kasia says :

    Cudownie! Ale widzę, że chyba słońca wtedy nie miałaś 🙂 Pozdrawiam gorąco! 🙂

  3. monika says :

    oj, wróciłoby się do Tunezji:)
    Co prawda w Sousse nie byłam, buszowałam bardziej na północy, ale i tak przemiłe wspomnienia:)
    A co do Kampanii polecam koniecznie! Tak, też chciałabym zobaczyć Herculanum, podobno zachowało się zupełnie inaczej niż Pompeje (dużo lepiej).. no ale niestety nie zdążyłam

    • Asia B says :

      Jeżeli wrócisz do Tunezji to polecam okolice Sousse i Monastiru 🙂 Ja bardzo miło wspominam wizytę w tym kraju!

      Co do Heraculanum to również słyszałam, że jest lepiej zachowane i.. mniej zatłoczone 😉 Mam nadzieję, że również tam uda mi się pojechać 🙂

  4. Ola says :

    Przyjemnie by było teraz tam się znaleźć…:)

  5. marcing14 says :

    Fajna wyprawa. Muszę się tam kiedyś wybrać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: