W SANDOMIERZU NA RYNKU

Przez ostatnie dni towarzyszyła nam prawdziwie letnia pogoda i postanowiłam to wykorzystać. W majowy długi weekend spędziłam trochę czasu w Sandomierzu odwiedzając ojca Mateusza. To ostatnie to oczywiście żart, ale miasto, w którym powstaje ten serial naprawdę warto odwiedzić.

Rynek w Sandomierzu

Sandomierz położony jest w województwie świętokrzyski. Leży nad Wisłą, na siedmiu wzgórzach, przez co bywa nazywany „małym Rzymem”. Wejścia na Stare Miasto broni Brama Opatowska. Zbudowana została ona między XIV a XVI wiekiem i jest jedną z najlepiej zachowanych bram miejskich w naszym kraju. W systemie obwarowań miasta były cztery takie bramy, niestety do dzisiaj zachowała się tylko ta jedna. Jeżeli macie ochotę zobaczyć panoramę Sandomierza warto wspiąć się na szczyt wieży (od 10.00 do 18.00 od maja do września).

Brama Opatowska

Z pod Bramy Opatowskiej łatwo trafić na tutejszy rynek. Duża ilość turystów sprawiła, że trudno było zrobić fajne zdjęcia, ale kilka „na pamiątkę” jest. W centralnym punkcie placu znajduje się wybudowany w XIV wieku, a następnie rozbudowany w XVI wieku Ratusz Miejski. Wewnątrz mieści się muzeum o charakterze historyczno artystycznym, gdzie można podziwiać zestawy mebli w stylu późnorenesansowym, neorenesansowym oraz neobarokowym. Prezentowane są tutaj dokumenty, pieczęcie miejskie oraz dokument lokacyjny, a także komplet szachów sandomierskich, datowany na około XII – XIII wiek. W muzeum znajduje się także sala z wystawą obrazów. Bilety do muzeum kosztują 5 złotych (normalny) lub 4 złote (ulgowy).

Wejście do Ratusza

Ratusz

Wokół Rynku Starego Miasta znajdują się mieszczańskie Kamienice, których budowę rozpoczęto w XV wieku. Budynki te zachowały wiele cennych detali architektonicznych, które stanowią świadectwo ich bogatej przeszłości historycznej. Dzisiaj w kamienicach znajdują się budynki użyteczności publicznej, między innymi poczta, a także restauracje oraz kawiarnie, w których można zatrzymać się na chwilę by podziwiać piękno tego miejsca. W jednej z nich mieści się wejście do trasy podziemnej, której nie udało mi się zwiedzić – mam po co wracać do Sandomierza.

Kolejne kroki skierowałam ku sandomierskiemu Zamkowi. Monument wzniesiony został w XIV wieku, na miejscu warowni, która istniała tutaj co najmniej od X wieku. Kiedy w 1139 roku istniejący tutaj gród stał się stolicą księstwa dzielnicowego, a gród książęcą rezydencją, musiał on zostać rozbudowany. Otoczony został drewniano-ziemnym wałem, a wokół przekopano fosę.  W XIV wieku Kazimierz Wielki wykorzystał to miejsce na budowę murowanego zamku, który został połączony z murami miejskimi. Obecnie znajduje się tutaj Muzeum Okręgowe. Bilety dostępne są w cenie 8 złotych (normalny) lub 6 złotych (ulgowy).

Zamek od strony fosy

Wejście do Zamku

Dziedziniec Zamku

Jeżeli podczas zwiedzania będziecie mięli ochotę na kieliszek wina, kawę lub deser lodowy to proponuję wizytę w Del Gusta. Smaczna kawa i dobre desery, a w ofercie ponad 130 rodzajów win, które można spróbować na miejscu lub kupić w butelce i zabrać do domu.

Jak spędziliście Wasz długi weekend? Odwiedziliście jakieś fajne miejsce? Teraz pozostaje nam odliczać dni do wakacji! Wcześniej trzeba się jednak zmierzyć z sesją na uczelni. Pozdrawiam i do następnego razu!

Reklamy

12 responses to “W SANDOMIERZU NA RYNKU”

  1. Alina says :

    Byłam w Sandomierzu wieki temu, podobał mi się. Pamiętam, że był tam na wieży zegar słoneczny i piękny kościół przy Rynku.

  2. ZielonaMila says :

    Piękne miasto, w dzieciństwie często bywałem w tych rejonach. Główną atrakcją były podziemia, które były odwiedzane przez licznych turystów. Pozdrawiam

    • Asia B says :

      Faktycznie pod wejściem była ogromna kolejka. Też chciałam pójść, ale tym razem się nie udało, ale jak już pisałam mam powód żeby wrócić tam raz jeszcze. Również pozdrawiam!

  3. Wypad na WEEKEND says :

    „Teraz pozostaje nam odliczać dni do wakacji!” – moja droga, zapomniałaś o długim weekendzie czerwcowym 😀 Jeśli chodzi o mnie, to w majowy weekend uderzyłem m.in. na Roztocze. Zapraszam na blog 😉
    W Sandomierzu byłem i opisałem 😉 Miasto godne polecenia. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Asia B says :

      Powiem szczerze, że zapomniałam o długim czerwcowym weekendzie, ale to dlatego, że mam sesje i i tak nigdzie nie pojadę 😉 Za to 12 czerwca zaczynam wakacje, wybieram się na Węgry i Słowację 😉 a w sierpniu do słonecznej Italii, która w moim sercu pozostaje moim drugim domem! Pozdrawiam

  4. Ola says :

    Sandomierz to moje marzenie od kilku lat (od początku serialu, choć wstyd się przyznać)… ładnie tam!

    życie & podróże
    gotowanie

    • Asia B says :

      Dlaczego wstyd się przyznać? Wiele osób zwiedza to miasto właśnie dlatego. Chcąc nie chcąc należy przyznać, że produkcja Telewizyjnej Jedynki przysłużyła się temu miastu do rozwoju turystyki, a co za tym idzie polepszenia się życia szczególnie tym, którzy w tej turystyce pracują. Same miasto bardzo ładne i gorąco polecam wizytę w nim.

  5. p-i-f says :

    Piękne zaproszenie Asiu 🙂

  6. Kasia says :

    Rzeczywiście bardzo tam pięknie! A z tym serialem wcale nie wstyd się przyznać, bo naprawdę bardzo dużo osób, które znam, po obejrzeniu „Ojca Mateusza” postanowiło pojechać i pozwiedzać Sandomierz 🙂 Niezłą reklamę zrobili! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: