NA JARMARKU W BUDAPESZCIE

Przechadzając się po ulicach Budapesztu nietrudno poczuć świąteczny klimat. Ze sklepowych wystaw spoglądają na nas zza swoich okularów starsi panowie w czerwonych strojach, a na każdym placu w mieście stoją pięknie przyozdobione choinki. W końcu po kilkugodzinnym zwiedzaniu miasta docieramy na plac Vörösmarty, na którym odbywa się coroczny jarmark bożonarodzeniowy w Budapeszcie.

jarmark1

Spacer po jarmarku rozpoczęłam od zakupu ciepłego wina (750 Ft za duży kubek), trzeba było się troszkę rozgrzać po zwiedzaniu miasta. Tego mi było trzeba! Po odzyskaniu energii rozpoczęłam oglądanie stoisk. Było tam na prawdę wszystko! Od świątecznych smakołyków, przez kiełbaski, ciepłe jedzenie serwowane w ładnie przystrojonych budkach, od których zapach unosił się nad całym placem, aż po ozdoby świąteczne, różnego rodzaju pomysły na świąteczne prezenty, a także biżuteria. Z pewnością każdy znalazł by tutaj coś dla siebie!

jarmark7Szkoda, że ja nie potrafię tak ozdobić moich pierniczków..

Jeżeli chodzi o ceny na jarmarku, to oczywiście, jak wszędzie, jedne rzeczy były tańsze drugie droższe. Jednak ogólnie ceny pozytywnie mnie zaskoczyły, spodziewałam się dużo wyższych. Kolczyki, które sobie kupiłam, śliczne w kształcie myszek, kosztowały 1000 Ft, czyli około 15 złotych. Ozdoby choinkowe zaczynały się od 600 Ft, a niektóre były na prawdę fajne. Kupiłam dla siostrzenicy ładnego, drewnianego, konika za 750 Ft – mam nadzieję, że się Jej spodoba i zawiesi go na choince! Chociaż może nie być łatwo, ostatnio „sama” kupiła sobie ozdoby choinkowe, poprzez wrzucenie ich siostrze do koszyka, a zapytana o to czy zawiesi na choince odpowiedziała stanowczo „Nie!”.

jarmark4

Było również sporo droższych gadżetów. Najczęściej jednak były to produkty wytwarzane lub malowane ręcznie. Mnie najbardziej spodobały się kubki i talerzyki, które możecie zobaczyć na pierwszym zdjęciu, a także ręcznie zdobione spódnice, ale niestety były dość drogie.

jarmark3

Jeżeli chodzi o lokalizację jarmarku, to bardzo łatwo na niego trafić, ponieważ znajduje się niedaleko początkowej stacji żółtego metra (Vörösmarty ter), a także w pobliżu głównej stacji metra, gdzie łączą się wszystkie trzy jego odcinki (Deak ter).

A na koniec inne zdjęcia:

choinkabud

jarmark5

jarmark2

jarmark6

Myślę, że jarmark jest bardzo fajną atrakcją sam w sobie. Jeżeli w przyszłym roku nie będziecie mieć planów na okres przed Bożym Narodzeniem to gorąco polecam! Wizytę na jarmarku można połączyć ze zwiedzaniem pięknego Budapesztu! O zabytkach i praktycznych informacjach w następnych postach.

Pozdrawiam i do następnego wpisu!

Tags: , ,

10 responses to “NA JARMARKU W BUDAPESZCIE”

  1. monika says :

    ach no właśnie, bardzo żałuję, że na żaden jarmark poza tym wrocławskim się nie wybrałam. W Bergen tak bardzo było czuć święta, a tutaj jakoś tak.. wczoraj przejechałam pół Wrocławia tramwajem i niestety jestem zawiedziona ozdobami i klimatem.

    • Asia B says :

      No u nas to tak średnio jest.. Ostatnio przechodziłam przez Warszawę, to fakt jarmark wyglądał fajnie, ale po za terenem jarmarku klimatu brak.. Niestety.. Może jeszcze kiedyś się nauczymy😉

  2. Grzegorz says :

    świetnie, że podróż się udała! chyba będę musiał zaplanować w przyszłą zimę wyjazd na jarmark do Budapesztu🙂

  3. Blogowy Świat says :

    Uwielbiam takie jarmarki😉

  4. Agata says :

    Budapeszt wygląda pięknie w świątecznej odsłonie! A pierniczki przypominają mi moje wypieki sprzed dwóch lat…niestety niezbyt udane…. w tym roku zamierzam się trochę kulinarnie podszkolić. Asiu dla Ciebie i Twoich gości wszystkiego dobrego w Święta i spełnienia marzeń wielu – podróżniczych, zawodowych i osobistych w 2013 roku !🙂 dużo szczęścia i wieeeele ciepłych chwil

    • Asia B says :

      Ja robiłam pierniczki rok temu i w tym roku również🙂 Muszę się przyznać, że są smaczne, ale niestety nie są aż tak pięknie ozdobione, bo mój talent plastyczny na to nie pozwala!
      Dziękuję Ci bardzo za życzenia🙂 Tobie również życzę wszystkiego co najlepsze na święta i w nowym roku! Świąt w rodzinnym gronie i dużo szczęścia w 2013 roku🙂

  5. Kasia says :

    Na pewno kiedyś się wybiorę, na pewno! Jedno z moich „mniejszych marzeń”🙂

    Wesołych Świąt!🙂

    • Asia B says :

      Dla mnie również nie było to „większe marzenie”, ale mimo to zawsze chciałam zobaczyć taki klimatyczny jarmark, a do tego miałam okazję zwiedzić Budapeszt!
      Dziękuję Kasiu! Tobie również życzę zdrowych i pogodnych świąt!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: