POCZUJ KLIMAT MAROKA – DOM W FEZIE

Od dawna marzę o tym by poczuć klimat Maroka, niestety jeszcze mi się nie udało, ale nadal marzę. Ostatnio jednak przeniosłam się do tego pięknego kraju za sprawą książki „Dom w Fezie”, autorstwa Suzanny Clarke, którą miałam okazję przeczytać dzięki księgarni Litery w Podróży. Jeżeli szukacie fajnej pozycji na wakacyjne podróże to polecam właśnie tę książkę.

dom-w-fezie

Suzanna Clarke, australijska dziennikarka, fotografka, pisarka i reporterka, zabiera czytelników na ekscytującą wycieczkę do Fezu, drugiego, co do wielkości miasta Maroka, gdzie pomiędzy wąskimi uliczkami medyny i zapachami marokańskich przypraw, odnajduje swój wymarzony dom.

Suzanna i jej mąż Sandy zakochali się w Maroko podczas swoich wakacji w tym kraju. Orientalny zapach, stragany pełne świeżych warzyw i owoców, piękno wąskich uliczek oraz tutejszej architektury sprawiają, że dziennikarska para postanawia kupić dom w starej części miasta.

Dom, którego właścicielem staje się Suzanna i jej mąż, to stary, duży, piętrowy budynek, z charakterystycznym dla marokańskiej architektury wewnętrznym dziedzińcem z fontanną, dookoła którego położone są pokoje. Jedno jest pewne – dom wymaga generalnego remontu, a dużym problemem, oprócz kosztów, okazuje się walka z miejscową biurokracją. Na wszystko potrzebne są pozwolenia, których otrzymanie wymaga czasu i stoickiego spokoju. Kolejnym problemem, z którym borykają się bohaterowie jest znalezienie odpowiedniej ekipy remontowej. Dobrzy fachowcy są drodzy, ci z gorszą reputacją nie przychodzą na spotkanie, a gdy już w końcu ekipa się znajduje okazuje się, że ich przyzwyczajenia oraz sposób i tempo pracy pozostawiają wiele do życzenia. Ostatecznie jednak udaje się małżeństwu znaleźć wymarzoną ekipę, z którą przez miesiące remontu, bardzo się zżyją. Po wielu miesiącach ciężkiej pracy remont dobiega końca, a dzięki zamieszczonym w książce zdjęciom możemy podziwiać prawdziwy kunszt rzemieślniczy oraz piękno starego fezkiego domu.

„Dom w Fezie” to opowieść barwna i interesująca. Autorka pokazuje jak wygląda codzienne życie w kraju, którego piękne widoki znane są nam z kolorowych folderów biur podróży. Czytając kolejne strony książki poznajemy marokańskie zwyczaje, mentalność tutejszych ludzi oraz zwiedzamy wiele ciekawych miejsc. Autorka większość „pamiętnika” poświęca swojemu życiu w Fezie, są jednak chwile, gdy akcja przenosi się do Marrakeszu czy Grenady. Suzanna zauważa nawet, że Marrakesz, do którego przyjechała powtórnie po czterech latach swojej nieobecności, nie jest już tym samym miejscem, które zapamiętała. Niestety także tutaj dotarła komercjalizacja, której na szczęście w Fezie nie odnajdziemy.

Książka jest ciekawą pozycją dla osób zainteresowanych kulturami Wschodu, tamtejszymi krajami, zwyczajami, obrzędami oraz codziennemu życiu mieszkańców. Na koniec dodam, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio udało mi się przeczytać, Suzanna Clarke w pełni wykorzystała swoje dziennikarskie zdolności, aby w przyjemny i łatwy sposób przekazać wiele ciekawych informacji oraz swoje własne przeżycia. Gorąco polecam!

Pozdrawiam i do następnego razu!

13 responses to “POCZUJ KLIMAT MAROKA – DOM W FEZIE”

  1. Ania says :

    Póki co przeczytałam „w tym klimacie” książkę pt. „Dom Kalifa. Rok w Casablance” i bardzo mi się spodobała. Widzę, że muszę i tą książkę przeczytać!

  2. Mo. says :

    Ale zbieg okoliczności, bo właśnie wróciłam przed chwilą do domu z paczką wyjętą z paczkomatu, a w paczce książki, m.in, „Dom w Fezie” i „Marzyłam o Afryce” – którą polecałaś jakiś czas temu.Zacznę od Fezu i to zaraz🙂

    • Asia B says :

      Cieszę się, że udało mi się przekonać do przeczytania tych tytułów! „Dom w Fezie” moim zdaniem jeszcze lepszy od „Marzyłam o Afryce”🙂

  3. Anna Maria Magdalena says :

    Ostatnio też trochę czytałam o Maroku i bardzo mnie korci, żeby się tam wybrać!🙂

    • Asia B says :

      Oj ja też chętnie bym się wybrała, ale niestety ostatnio ze wszystkim pod górkę.. wolnego dużo, ale pracy nie ma..w konsekwencji nie ma też środków😦

  4. Kasia says :

    Też muszę kiedyś przeczytać, a do Maroka z chęcią bym się wybrała!🙂 Pozdrawiam i dobrego tygodnia🙂

  5. Izabela says :

    Ja właśnie tydzień temu wróciłam z Marrakeszu. Lubię sięgać po książki, których akcja rozgrywa się w miejscach, które mogłam choćby „musnąć” (bo to był krótki pobyt) i z ciekawością sięgnę po tą pozycję.🙂

  6. Kalina Nawrot says :

    chętnie bym się zapoznała z tą pozycją, również po to, by poczuć ten specyficzny klimat🙂

  7. Janka says :

    Pięknie to wygląda. Chciałabym zobaczyć na własne oczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: